Pragnienie Piękna 01 Pragnienie Piękna 02 Pragnienie Piękna 03 Pragnienie Piękna 04 Pragnienie Piękna 05 Pragnienie Piękna 06 Pragnienie Piękna 07 Pragnienie Piękna 08 Pragnienie Piękna 09

Jesteś tutaj: Strona głównaGaleria Piękno w rozmiarze zero

Piękno w rozmiarze zero
(sroda, 2010-05-05 09:22:04)

Kazano mi się odchudzać, choć byłam bardzo szczupła mówi jedna z najpopularniejszych modelek, Coco Rocha.

Rocha przyznała także, że zażywała różne leki wspomagające odchudzanie, moczopędne i spalające tłuszcz, popularne na przykład wśród bywalców siłowni, a jeden z agentów zajmujących się castingami do pokazów namawiał ją także na zwracanie zjedzonych posiłków. Gemma Ward, australijska modelka, która w ubiegłym roku odeszła z branży, wzbudziła ostatnio sensację wśród blogerów, bo ...zarysowały jej się biodra.


Doutzen Kroes, także wyznała właśnie, że wielokrotnie kazano jej się odchudzać, bo nie mogła się wbić w sukienki w ?wybiegowym? rozmiarze, czyli zero. ?Pasowałyby na mnie w wieku 12 lat? powiedziała Doutzen, która, od kiedy pracuje jako ?aniołek? Victoria?s Secret, marki głównie bieliźnianej, może wreszcie jeść i mieć biodra.



Czy plus to plus?


Od kilku sezonów przez okolice wybiegów i redakcji pism kobiecych przewija się dyskusja o rozmiarach modelek. Na razie zmieniło się jedno: nareszcie zabrały głos modelki. Do tej pory o głodówkach i stawianych im wymaganiach wypowiadały się tylko te dziewczyny, które przeszły na drugą stronę lustra. Czyli zostały modelkami 'plus size'. Choć 'plus' brzmi demonicznie, to do tej kategorii zalicza się europejski rozmiar... 38! Najpopularniejsza z modelek 'plus size', Crystal Renn, wydała niedawno autobiograficzną książkę pod wymownym tytułem 'Hungry' ('Głodna'), w której opisuje walkę z własnym ciałem i to, jak z depresyjnej anorektyczki zmieniła się w szczęśliwą, najedzoną piękność o kobiecych kształtach. Co więcej, dopiero wtedy, gdy przytyła 32 kilogramy, dostała angaż do sesji w 'Vogue', o czym marzyła od początku swojej 'chudej' kariery. Wystąpiła też w pokazach mody. Zatrudnił ją między innymi Jean Paul Gaultier. U JPG i u Galliano chodziła po wybiegach także niejaka Velvet d?Amour, tym razem naprawdę PLUS size, bo ważąca 130 kilo kobieta. Było to w 2006 roku, kiedy dyskusja o mikrorozmiarze zrobiła się wyjątkowo poważna po tym, jak trzy modelki zmarły niemalże na wybiegu. Velvet pozowała też w koszulce z napisem 'Please, feed the models' ('proszę, karmcie modelki'). Niedawno V Magazine opublikowało serię sesji fotograficznych, w których udział wzięły między innymi modelki plus size. Do każdej z sesji zatrudniono innego, znanego fotografa, a ostatnią z serii, zatytułowaną 'Coco a gogo' zajął się sam Karl Lagerfeld

.


Modelki NAPRAWDĘ plus-size - Crystal Renn i Velvet d'Amour
na pokazie Jeana Paula Gaultier


Grube mumie


Projektant domu mody Chanel, Fendi i linii pretaporter noszącej jego własne nazwisko pracujący w roli fotografa już nie dziwi. Wielki Karl od lat sam także fotografuje sesje mody i kampanie reklamowe dla Chanel. Szokujące było co innego: na jego zdjęciach w V Magazine pozuje Miss Dirty Martini, artystka burleski, zdecydowanie plus size. Dlaczego to takie zaskakujące? Bo jeszcze kilka miesięcy temu ten sam Karl Lagerfeld mówił: 'Kobiety lubią patrzeć na chude modelki. Te, które mają na ten temat odmienne zdanie, to grube mumie siedzące z paczką czipsów przed telewizorem. Tylko one mogą twierdzić, że szczupłe dziewczyny są brzydkie'.

Poprzednie1 | 2 Następne

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.
Zgoda

Strona główna O nas Redakcja Regulamin

Wszystkie prawa zastrzeżone 2012 - Strefa Ciało Sp. z o.o. komandytowa

Kopiowanie oraz publiczne wykorzystywanie artykułów, materiałów ilustracyjnych lub elementów graficznych publikowanych i użytych w serwisie bez zezwolenia zabronione na podstawie ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych.