Pragnienie Piękna 01 Pragnienie Piękna 02 Pragnienie Piękna 03 Pragnienie Piękna 04 Pragnienie Piękna 05 Pragnienie Piękna 06 Pragnienie Piękna 07 Pragnienie Piękna 08 Pragnienie Piękna 09

Jesteś tutaj: Strona głównaPiękną byćCoś dla mnie Piękno bez przesady, czyli makijaż (nie tylko) sylwestrowy

Piękno bez przesady, czyli makijaż (nie tylko) sylwestrowy
(sroda, 2014-01-29 13:29:17)

Kobieta powinna być piękna! Nie tylko wtedy, gdy wychodzi do eleganckiego lokalu lub na imprezę z przyjaciółmi. Minął Sylwester, każda Pani zapewne przekonała się już, że sekretu sylwestrowego makijażu, nie ma. Najlepiej w tę wyjątkową noc być niepowtarzalną, wyjątkową sobą. O nie tylko sylwestrowym makijażu i stylizacji rozmawiamy z wizażystką i stylistką: Mają Holcman.

Andrzej Gross: Mówi się, że makijaż sylwestrowy powinien być tak jedyny i niepowtarzalny, jak niepowtarzalne jest każde przywitanie Nowego Roku. Ale jest i taki pogląd, że i w nim obowiązują jakieś konkretne trendy. Bez czego nie wyobrażamy sobie makijażu na tę konkretną noc?

 

Maja Holcman: Zacznijmy od tego, że makijaż sylwestrowy wcale nie jest czymś nadzwyczajnym. Imprezy w ogóle powinny dawać możliwość pozostania sobą. Ponieważ mamy do czynienia ze strojem wieczorowym, makijaż powinien być, oczywiście, nieco mocniejszy, niż zwykle, ale już przesada w makijażu nie jest szczytem elegancji, niezależnie od tego, na jaką okazję się przygotowujemy. Trendem makijażowym od kilku lat jest świeżość: gładka, ładna skóra. Wiele Pań zapomina o tym, że jeśli chce podkreślić usta lub oczy, najpierw powinna zadbać o skórę, dobrze położyć podkład i utrwalić go na długie, nocne hulanki. Najważniejsza jest podstawa, czyli czysta, równo pomalowana podkładem twarz, dopiero potem myślimy o oczach, ustach i kościach policzkowych. Podkreślone oko lub usta na złym podkładzie nie upiększy, tylko uwydatni niedoskonałości. Kolejnym elementem dobrego makijażu będzie wybór uwydatnienia, czyli nie dopuszczenie do przesady, o której mówiłam wcześniej: nie podkreślamy wszystkiego, tylko to, co mamy najładniejsze. Jeśli są to oczy, od kilku lat bardzo popularny jest smoky eyes, gdzie dobieramy mniej lub bardziej modne, ale pasujące do skóry kolory i stawiamy na błysk albo mat. Jeśli są to usta, modne są jasne naturalne odcienie nude i ? wciąż ? krwista czerwień. Zbyt uwydatnione brwi i kości policzkowe makijaż częściej psują, niż mu pomagają. W modzie makijażowej mamy teraz idealną sytuację: modne jest wszystko. Warto dostosować makijaż do siebie, a nie sugerować się poradami z kolorowych gazet.

 

Co najczęściej warto makijażem podkreślić, a co zatuszować?

 

Makijaż może świetnie posłużyć do zatuszowania czegoś, jednocześnie właśnie to podkreślając. Jeżeli mamy np. małe oczy, możemy je umiejętnie, bardzo mocno pomalować, powiększając optycznie. Gorzej z ustami. Jeśli są bardzo wąskie i nie są na co dzień atutem naszej twarzy, nie podkreślajmy ich. Raczej odwracajmy od nich uwagę, skupiając się na oczach. Taka zasada w makijażu panuje od zawsze i nie jest to żaden trend. Raczej jest to podstawa, pierwsza zasada makijażu. Wiem, że wiele Pań zdecyduje się na jakieś błyszczące historie w makijażu sądząc, że to jest trendy... Nie jest. Błysk przykuwa wzrok i nie nadaje się dla każdego i trzeba wiedzieć jak się nim posługiwać. Możemy zupełnie niechcący podkreślić i zwrócić uwagę na coś, co niekoniecznie jest naszą zaletą.

 

Brokaty, cyrkonie, perełki ? nie tylko na twarzy, ale również na skórze, włosach, twarzy i dekolcie ? wydają się być w przypadku nocy sylwestrowej absolutnym ?must have?. Czy rzeczywiście tak jest?

 

Nie! Powiem raczej, że w całej błyszczącej masie szczególnie wyróżniają się te kobiety, które nie błyszczą w taki właśnie sposób: są eleganckie i z klasą. Elegancka kobieta sama w sobie powinna być błyszczącym diamentem! Wcale nie musi nałożyć na siebie kilograma brokatu i cyrkonii, żeby przykuć uwagę! Brokaty, cyrkonie i błyskotki, to trend, który rzeczywiście w szeroko pojętej modzie jest obecny, ale zaryzykuję stwierdzenie, że jest to trend istniejący w pewnych zamkniętych grupach społecznych. Na pewno nie jest to top class. Cyrkonie w oczach i duża ilość brokatu sprawdzają się na pokazach mody i sesjach zdjęciowych, a nie na imprezie, na której chcemy czuć się dobrze. Wrócę na chwilę do pierwszego pytania, o to, jaki powinien być makijaż sylwestrowy: taki sam, jak codzienny, z mocniejszą dominantą!

 

Jakich wskazówek można więc udzielić Paniom, które chciałyby z tłumu zdecydowanie się wyróżnić?

 

Wiele Pań decyduje się na dużo przesady, a ja postawiłabym na elegancki, klasyczny wygląd. I wygodę... żeby dobrze czuć się na imprezie, żeby nie przejmować się w trakcie imprezy tym, że czerwona szminka może się zmazać, jeżeli nie jesteśmy przyzwyczajone do takiego makijażu i robimy to tylko "od święta" nie decydujmy się na takie ryzyko.

Poprzednie1 | 2 Następne

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.
Zgoda

Strona główna O nas Redakcja Regulamin

Wszystkie prawa zastrzeżone 2012 - Strefa Ciało Sp. z o.o. komandytowa

Kopiowanie oraz publiczne wykorzystywanie artykułów, materiałów ilustracyjnych lub elementów graficznych publikowanych i użytych w serwisie bez zezwolenia zabronione na podstawie ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych.