Pragnienie Piękna 01 Pragnienie Piękna 02 Pragnienie Piękna 03 Pragnienie Piękna 04 Pragnienie Piękna 05 Pragnienie Piękna 06 Pragnienie Piękna 07 Pragnienie Piękna 08 Pragnienie Piękna 09

Jesteś tutaj: Strona głównaReportaż Mody trzeba się uczyć!

Mody trzeba się uczyć!
(piątek, 2013-08-30 11:41:45)

Żeby być modnym, nie wystarczy ubierać się u znanych projektantów. Wybór najbardziej ekskluzywnych marek nigdy nie zastąpi dobrego smaku, więc uczyć się mody trzeba już od najmłodszych lat. O polskich realiach modowych, o tym jak i gdzie się ubierać, i o aktualnych trendach opowiada stylista, Tomasz Jacyków.



Andrzej Gross: Niezależnie od pory roku, na ulicach miast widzimy codziennie prawdziwą
'rewię mody', ale niekoniecznie w dobrym znaczeniu tego określenia. Patrząc na stylistyczną mieszankę na ulicach można zadać pytanie: Czy Polki i Polacy potrafią się ubierać?

Tomasz Jacyków: Wbrew pozorom to bardzo trudne pytanie, bo nie sposób tutaj uogólniać. Ale, co do zasady: jest dramatycznie i większość ludzi wygląda, jak jedzenie dla zwierząt! W większych miastach Polski można znaleźć wykształconych i interesujących się trendami mody Polaków, Europejczyków, ale nawet im zdarzają się wciąż potężne modowe wpadki.

A wydawałoby się, że niezliczona ilość modowych porad w Internecie, czasopismach kobiecych i, coraz częściej, męskich, oraz w programach telewizyjnych, edukuje na tyle dobrze, żeby tych wpadek nie było.

A jest dokładnie odwrotnie, bo nie może być każdy dla każdego ani nauczycielem, ani lekarzem, ani stylistą. Nagle okazuje się, że wszyscy doskonale wiedzą jak się ubierać! I, co gorsze, swoje rady autorytatywnie przekazują innym. Niedawno włączyłem w telewizji program, w którym sam zwykle występuję i zobaczyłem młodego chłopca, fantastycznie wystylizowanego, który lansował spodnie ze skórzanymi łatami na kolanach jako stylizację ślubną. Rozumiem doskonale ekstrawagancję w modzie, ale są pewne reguły, których zmieniać nie należy. Jeśli zbierzemy kilka lub kilkanaście takich ogólnodostępnych 'stylizacji' i umieścimy je w swojej szafie, bo są 'trendy', to zamiast pysznej stylizacji będziemy mieć w garderobie totalną biegunkę. Stylista, żeby kogoś ubrać, musi go poznać. A ktoś, kto chce zostać ubrany, nie powinien na nikim się wzorować, bo jest sobą. Poza tym, nie wystarczy znaleźć pierwszej lepszej osoby, która na wizytówce pokazuje napis: stylista. Jeśli chcemy zrobić sobie lifting twarzy albo operację nosa, najczęściej chirurga plastycznego sprawdzamy na 1284 sposoby. Sprawdzajmy też stylistów! To, że ktoś jest sam dobrze ubrany, nie oznacza, że będzie umiał ubrać kogoś innego! Zapytajmy stylistę o portfolio, niech pokaże swoje dokonania. Oceńmy, czy w podobnych stylizacjach będziemy czuć się dobrze i dopiero wtedy korzystajmy z jakichkolwiek jego rad.

Czy są więc uniwersalne porady, których można udzielić korzystającym z modowych blogów i porad telewizyjnych, aby nie popadali w modową paranoję?

Jedyną radą, jakiej można by udzielić, jest to, żeby nie korzystać bezkrytycznie ze wszystkiego, co się usłyszy albo zobaczy! Człowiek, to nie jest kukła! Jeśli chcemy kogoś wystylizować, to powinniśmy wiedzieć, czy np. kobieta wewnętrznie czuje się szarą, skromną myszką, czy seksbombą; czy jest panienką na wydaniu, czy matką trójki dzieci na wysokim stanowisku zawodowym. I trzeba sobie odpowiedzieć na bardzo wiele takich pytań, zanim zaczniemy doradzać. Mogę powiedzieć na swoim przykładzie: mam właśnie na sobie różne części garderoby, które kompletnie nie powinny ze sobą współgrać, a wyglądają razem dobrze. Ale jeśli w ten sam strój ubiorę Pana, to może się okazać, że będzie Pan wyglądał dramatycznie. Nosić odzież należy od początku. Trzeba na początek bardzo dokładnie wyjaśnić całemu społeczeństwu, co oznacza określenie 'dress code'. Dopiero wtedy można powoli wprowadzać ludzi w świat mody. A dlaczego powoli? Ponieważ trzeba pamiętać, że ten świat, to absolutna anarchia, w której jeden sezon zaprzecza drugiemu. 'Modne' nie zawsze oznacza też 'gustowne'.

Co jest więc największym problemem modowym Polaków?

Wszystko! Niedołęstwo umysłowe i apatia połączona ze skrajnym zaniedbaniem. Wielu nie tylko Polaków, ale ogólnie ludzi, nie zwraca uwagi ani na modę, ani na gustowne dobranie odzieży i dodatków, tylko na to, żeby było wygodnie. Co bardziej wykształceni dodają do tego ewentualnie: 'higienicznie'. Właśnie idę ulicą Warszawy i mijam dojrzałą kobietę w białych, obcisłych rybaczkach. Wygląda, jakby właśnie jej piwnicę zalało, nie wspominając już o tym, że te spodnie względnie dobrze mogłyby wyglądać tylko wtedy, gdyby miała pięć rozmiarów mniej. Mężczyźni nie lepiej: dominują sportowe buty, sandały i sportowe spodenki. Tak można wyjść na jogging, a nie na ulicę...

I znów wracamy do tego, że ktoś taki strój tym ludziom doradził. Jeśli nie internetowy stylista, to przynajmniej Pani w sklepie, 'bo nowe w kolekcji było'.

Moment. To znaczy, że będąc rasą panującą na Ziemi zachowujemy się w sklepie jak muły, które nie wiedzą, czy mają w danym momencie przeżuwać, ugryźć, czy się zsikać? Sami też mamy oczy i widzimy, jak wyglądamy! Co z tego, że krótkie majtki są nowe w kolekcji?

Poprzednie1 | 2 | 3 Następne

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.
Zgoda

Strona główna O nas Redakcja Regulamin

Wszystkie prawa zastrzeżone 2012 - Strefa Ciało Sp. z o.o. komandytowa

Kopiowanie oraz publiczne wykorzystywanie artykułów, materiałów ilustracyjnych lub elementów graficznych publikowanych i użytych w serwisie bez zezwolenia zabronione na podstawie ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych.