Pragnienie Piękna 01 Pragnienie Piękna 02 Pragnienie Piękna 03 Pragnienie Piękna 04 Pragnienie Piękna 05 Pragnienie Piękna 06 Pragnienie Piękna 07 Pragnienie Piękna 08 Pragnienie Piękna 09

Jesteś tutaj: Strona głównaUmysł i dusza Dusza i ciało - przyjaciele czy wrogowie

Dusza i ciało - przyjaciele czy wrogowie
(sroda, 2010-05-05 12:53:14)

Wiele osób uważa, że te dwa aspekty człowieka stoją w skrajnej sprzeczności do siebie, a przecież kto się czubi ten się lubi. Nikt nie chce być bezduszny. Piękne ciało to za mało, żeby nam się podobało. Potrzeba choć trochę dobroci i minimum rozsądku. Już starożytni grecy jak Pitagoras, Sokrates, czy Platon upatrywali duszę jako siedzibę dobrego charakteru człowieka oraz rozumu. W zdrowym ciele zdrowy duch mówi popularne przysłowie. Jest oczywiste, że oba elementy uzupełniają się jak dobrzy przyjaciele. Gdy brakuje jednego z nich znika przyjaźń. W języku potocznym duszy wymagamy dziś od mebli, wnętrz, ubrań a nawet produktów spożywczych. Skąd więc opinia o wrogości ciała i duszy?!

Dobry bóg stwarza duszę a zły ciało?
Istniały starożytne wierzenia w stworzenie świata duchowego przez dobrego boga i świata materialnego przez złego demiurga. Ta koncepcja miała duży wpływ na filozofię jednego z największych uczonych jakich zna ziemia - Platona. Dobra dusza miała być za karę zesłana do złego ciała nazwanego więzieniem. Jej celem życiowym było uwolnić się z niego. Powstała nawet gra słów soma-sema (ciało-grób).  Platon i jego uczniowie przetarli szlaki dla naszej współczesnej nauki. Można nawet zaryzykować stwierdzenie ? oparte na dużym skrócie myślowym -  że bez nich nie latalibyśmy w kosmos. Ci wielcy myśliciele mieli wielkie poczucie godności człowieka.  Ich wkład w  budowaniu pojęcia dzisiejszej wolności jednostki, będącej podstawą, na której opiera się cywilizowany świat, jest nie do przecenienia. Chociaż  eksperymenty prowadzące do uzyskania odpowiedzi na fundamentalne pytania o ideę człowieczeństwa, bywały czasem zaskakujące.


Ubogi Diogenes zwycięża Aleksandra Wielkiego

Na przykład  Diogenes ze szkoły filozoficznej cyników gardził ciałem do tego stopnia, że całymi latami mieszkał w beczce niczym pies w budzie. Jego życiową ambicją było posiadać  tylko to, co niezbędne do życia. Legenda głosi, że ze wstydem wyrzucił swój kubek, gdy zobaczył dziecko czerpiące wodę własną dłonią.  Co nie znaczy, że był całkowicie odporny na uroki życia.  Kiedy Aleksander Macedoński przyszedł do wygrzewającego się na słońcu  filozofa, z propozycją brzmiącą:  ?Dam ci czegokolwiek zażądasz?, Diogenes odparł. ?Więc nie zasłaniaj mi słońca?. Trzeba też docenić jego poczucie niezależności wobec zdobywcy ówczesnego świata.

Platoński filozof zakazywał mięsa i seksu
Błędy antycznych filozofów w kwestii ciała nie pomniejszają ich wielkości. Każdy może się mylić. Ale warto je poznać, by ich uniknąć. Przenieśmy się 600 lat później. Plotyn kontynuator Platona w III w. po Chrystusie radził odrzucać wszelkie przyjemności, a nawet potrzeby ciała. Nie tylko był zwolennikiem ascezy w jedzeniu i piciu, ale nawet zabiegi higieniczne uważał za niepotrzebny zbytek.  Był zdania, że nie powinno się dbać o zdrowie, więc jego ciało pokryte było liszajami i wrzodami. Dbałość o ciało wykluczała, według niego, czystość duszy.  Zalecał nosić  tylko niezbędny ubiór.  Co Plotyn tylko zalecał, jego uczeń Porfiriusz zaostrzał i nakazywał. Nie pozwalał swoim uczniom jeść mięsa, tańczyć ani chodzić do teatru. Odrzucał też seks i macierzyństwo, które prowadzić miało - według niego - do uwięzienia w ciele kolejnych dusz. 

Boże Narodzenie i boskość ciała
Dopiero chrześcijaństwo na dobre wprowadza harmonię między duszą i ciałem. Według Biblii istnieje jeden jedyny Bóg. Ten sam Bóg stworzył duchowe anioły i materialne gwiazdy, kwiaty i zwierzęta. Jako swe najlepsze dzieło stwarza cielesnego Adama i takąż śliczną Ewę. Dodaje im doskonałą duszę. Wszystko - zarówno materialne jak i duchowe ? jest więc dobre, bo pochodzi z rąk dobrego Boga. Ostatecznym potwierdzeniem, że ciało jest dobre - a wręcz boskie - jest Boże Narodzenie. Sam duchowy, doskonały Bóg staje się człowiekiem,. Mało tego ? staje się bezbronnym niemowlakiem ze wszystkimi jego przyziemnymi, fizjologicznymi potrzebami. Ludzkie ciało staje się w ten sposób, w pewnym sensie, boskim ciałem. Trzeba o nie dbać, nie zapominając jednak, że dusza jest ważniejsza, bo to ona jest nośnikiem życia. Jak w religiach greckich, ciało ludzkie należy szanować nawet po śmierci. A już prawdziwą rewolucją chrześcijaństwa jest obietnica zmartwychwstania ciała!

Poprzednie1 | 2 Następne

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.
Zgoda

Strona główna O nas Redakcja Regulamin

Wszystkie prawa zastrzeżone 2012 - Strefa Ciało Sp. z o.o. komandytowa

Kopiowanie oraz publiczne wykorzystywanie artykułów, materiałów ilustracyjnych lub elementów graficznych publikowanych i użytych w serwisie bez zezwolenia zabronione na podstawie ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych.