Pragnienie Piękna 01 Pragnienie Piękna 02 Pragnienie Piękna 03 Pragnienie Piękna 04 Pragnienie Piękna 05 Pragnienie Piękna 06 Pragnienie Piękna 07 Pragnienie Piękna 08 Pragnienie Piękna 09

Jesteś tutaj: Strona głównaRecenzje CD Jean Michel Jarre 'Electronica 1 - The Time Machine'

CD Jean Michel Jarre 'Electronica 1 - The Time Machine'
(poniedziałek, 2015-11-02 12:55:47)

Jean Michel Jarre 'Electronica 1 - The Time Machine' Sony Music, 2015

.

Jean Michel Jarre 'Electronica 1 - The Time Machine'

Sony Music, 2015

.

'To jest pierwsza część płyty. Druga będzie na wiosnę.' To zdanie było, niestety, pierwszym, jakie przemknęło mi przez głowę po przesłuchaniu nowego krążka mistrza muzyki elektronicznej. I nie chodzi o niedosyt, choć... w pewnym sensie...

Czekałem na tę płytę, bo Jarre'a słucham 'od zawsze' i staram się być na bieżąco z każdym wydawnictwem, przy którym widoczne jest jego nazwisko. Czekałem też dlatego, że promocja krążka rozpoczęła się od przytoczenia wypowiedzi kompozytora, z której wynikało, że uważa Wehikuł Czasu za swoje największe dzieło. I początek płyty (tytułowa melodia 'The Time Machine') utwierdził mnie w przekonaniu, że 'Electronica' przynajmniej na jakiś czas zagości wśród moich ulubionych. Wolę starsze płyty Jarre'a, więc słysząc nieco 'Chronologiczną' melodię wygodnie rozsiadłem się w fotelu...

Kolejna piosenka (nie melodia) kazała mi pomyśleć, czy przypadkiem w zmieniarce płyt nie został jakiś zapomniany krążek – składanka muzyki dance... Ale nie. 'Glory' brzmi jak z zupełnie innej bajki, płyty, historii... Nie pasuje, w każdym razie, do tego, czego spodziewałem się po „Electronice”.

I taka jest cała płyta. Nie czepiam się i nie staram na siłę dostosować artystycznej wizji Jeana Michela Jarre'a do własnych oczekiwań. Ale jako słuchacz mam prawo czegoś oczekiwać: przynajmniej tej artystycznej spójności, która cechowała znakomitą większość płyt 'wychowawcy słuchaczy muzyki elektronicznej' w ogóle. Tymczasem na 'The Time Machine', żeby posłuchać jej w spokoju, muszę zmieniać kolejność tracklisty, zdecydowanie usuwając z niej wspomnianą 'Glory', 'If..!', 'Travelator (part 2)' i 'Watching You', a przy okazji mając wątpliwości co do chęci słuchania na tej płycie 'Suns have gone' (wyraźniej słychać tu Moby'ego i jako jego utwór na jego płycie melodia sprawdziłaby się doskonale)...

To jednak nie znaczy, że krążek odkładam na półkę i nie będę po niego sięgać. Dla 'The Time Machine', dla 'The Train & The River', dla obu części 'Automatic', dla 'Immortals', wreszcie dla 'Rely on me' z charakterystyczną Laurie Anderson (kto pamięta 'Divę' z 'Zoolooka'?).

Szkoda tylko, że Wehikuł Czasu nie przenosi słuchacza chronologicznie od świata muzyki elektronicznej lat siedemdziesiątych ubiegłego wieku do dziś. Szkoda też, że niektóre wybory muzyczne Jarre'a (współpraca z M83, Little Boots, czy Massive Attack) dla wielu, jak dla mnie, mogą wydawać się nietrafione. Może coś się zmieni z wiosną?...

.

Recenzja: Andrzej Gross

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.
Zgoda

Strona główna O nas Redakcja Regulamin

Wszystkie prawa zastrzeżone 2012 - Strefa Ciało Sp. z o.o. komandytowa

Kopiowanie oraz publiczne wykorzystywanie artykułów, materiałów ilustracyjnych lub elementów graficznych publikowanych i użytych w serwisie bez zezwolenia zabronione na podstawie ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych.