Pragnienie Piękna 01 Pragnienie Piękna 02 Pragnienie Piękna 03 Pragnienie Piękna 04 Pragnienie Piękna 05 Pragnienie Piękna 06 Pragnienie Piękna 07 Pragnienie Piękna 08 Pragnienie Piękna 09

Jesteś tutaj: Strona głównaZdaniem ekspertaPublicystyka 2013 rokiem kryzysu?...

2013 rokiem kryzysu?...
(poniedziałek, 2013-02-11 13:17:22)

Prognozy ekonomiczne nieubłaganie przewidują, że rok 2013 będzie skrajnie kryzysowy. Czarne scenariusze nie omijają Polski, do tej pory uznawanej za kraj, który przed kryzysem się obronił. O tym, czy w przepowiednie warto wierzyć i w jaki sposób przed skutkami ewentualnego kryzysu się bronić opowiada dr hab. Tomasz Gruszecki, ekspert Centrum Adama Smitha.

Obawiam się, że w roku 2013 rząd polski postawił wszystko na jedną kartę ? środki z Unii Europejskiej. A sytuacja z dofinansowaniami unijnymi jest coraz bardziej niepewna. Bez uchwalonej długoterminowej strategii budżetu unijnego, każdy kolejny rok przynosić będzie bitwę o to, jak dzielić środki, w jakich proporcjach i kto ile ma dostać. To oznacza, że nie należy planować żadnych inwestycji, które finansowane są dłużej niż dwanaście miesięcy.

Polska w 2013 roku wchodzi w okres wyczerpania zasobów, które umożliwiały przetrwanie kryzysu, więc spodziewać się należy niskiego PKB, na poziomie 1,8% lub nawet nieco niższym. Większy niż początkowo planowany będzie też z pewnością deficyt budżetowy. Zapowiadane przez rząd w 2012 roku plany obniżenia deficytu poniżej 3% PKB wydają się być nierealne. Obecne prognozy mówią także o 12-procentowym bezrobociu. To wszystko nie brzmi optymistycznie, ale prognoz, które uznałbym za katastrofalne ? nie ma. PKB będzie niższy, ale do zera nie spadnie. Deficyt budżetowy nie powinien spowodować katastrofy w naszych kieszeniach, a bezrobocie ? choć wysokie ? zwiększać się drastycznie nie będzie. Porównując gospodarkę polską z innymi krajami europejskimi, wciąż nie jesteśmy w bardzo złej sytuacji. Nie zmienia to jednak faktu, że czeka nas już nie rok, ale trzy do czterech lat zmniejszonego tempa rozwoju gospodarki w obszarze inwestycji, tworzenia nowych miejsc pracy, utrzymania się wysokiego bezrobocia. Wszystkie te czynniki tworzą wizerunek postrzegany przez nas jako ciemną perspektywę przyszłości. W 2013 roku bałbym się więc bardziej wydarzeń społeczno-politycznych, niż strasznego dołu ekonomicznego, bo coraz gorzej postrzegane perspektywy mogą podwyższyć wskaźnik pesymizmu w społeczeństwie. Receptą na to powinny być działania skierowane na rozwój rynku pracy. Mamy coraz bardziej kompetentną i coraz lepiej wykształconą grupę młodych ludzi, która nie może wejść na tenże rynek. I wracam teraz do środków z Unii Europejskiej. Łudzimy się, że uratują... co? Tempo wzrostu gospodarczego? Że dzięki nim stworzone zostaną nowe miejsca pracy? Najpierw musimy te środki dostać. A co, jeśli ich nie będzie ? a na to się zanosi? Planu B nie ma...

Każdemu z nas radziłbym możliwie najwięcej oszczędzać. Jako przykład mogę przytoczyć służbę zdrowia: myślenie, że państwo przy obecnej wysokości składek jest w stanie zagwarantować każdemu godziwą opiekę medyczną, to hiperoptymizm. Na czym więc polegać? Na sobie, na swoich oszczędnościach. To samo można odnieść do każdej dziedziny życia, z którą związane są jakiekolwiek wydatki. Politycy natomiast powinni, zamiast zajmować się dzieleniem niepewnych funduszy unijnych, częściej rozmawiać ze społeczeństwem ? także o sprawach niepopularnych. Bez strukturalnej reformy finansów publicznych, wprowadzenia prywatnych ubezpieczeń w służbie zdrowia, zmian w KRUS-ie ? czyli reform niepopularnych ? gospodarka w najlepszym razie będzie stać w miejscu. Niezależnie od tego, czy kryzys będzie mniejszy, czy większy. Nasz kryzys ? przedłużająca się recesja ? nie jest zresztą kryzysem tylko polskim, ale konsekwencją kryzysu europejskiego, a zwłaszcza strefy euro.

dr hab. Tomasz Gruszecki ? członek Rady Centrum im. Adama Smitha, profesor w Instytucie Ekonomii KUL (były dyrektor tego instytutu), ekspert w zakresie instytucji finansowych, rynków finansowych oraz teorii przedsiębiorstw, były minister prywatyzacji w rządzie J. Olszewskiego, działacz opozycji ?S? w latach 80.

Opracował Andrzej Gross

Foto: archiwum Tomasza Gruszeckiego

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.
Zgoda

Strona główna O nas Redakcja Regulamin

Wszystkie prawa zastrzeżone 2012 - Strefa Ciało Sp. z o.o. komandytowa

Kopiowanie oraz publiczne wykorzystywanie artykułów, materiałów ilustracyjnych lub elementów graficznych publikowanych i użytych w serwisie bez zezwolenia zabronione na podstawie ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych.